SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Teatralna „Nerwica natręctw”

Francuska komedia w reżyserii Artura Barcisia powraca do Częstochowy. Zobaczymy ją na scenie Klubu Politechnik (ACK Politechniki Częstochowskiej) w sobotę, 15 października.

middle-nerwica2.jpg

O talencie reżyserskim i ogromnym wyczuciu komediowym Artura Barcisia nie trzeba nikogo przekonywać. Świadczą o nim nie tylko realizacje przygotowane z myślą o Teatrze Ateneum, Teatrze Syrena czy częstochowskim Teatrze im. Adama Mickiewicza (przypomnijmy, że w 2006 r. zrealizował on tu „Jak się kochają w niższych...”), ale także tytuły „objazdowe”, które podbijają sceny w całej Polsce. Takim zainteresowaniem najpierw cieszyło się „Między łóżkami” Norma Fostera, które od 2015 r. kradnie serca publiczności. Trzy lata później Barciś sięgnął po kolejny komediowy tytuł. Tym razem postawił na tekst, którego autorem jest Francuz Laurent Baffie. Zarówno „Nerwicę natręctw”, jak i „Między łóżkami” widzieliśmy już w Częstochowie kilkakrotnie. Za każdym razem produkcje te cieszyły się dużym zainteresowaniem widzów.

Dlaczego? Obie propozycje łączy lekkość, z którą opowiada się o skomplikowanych problemach. W „Nerwicy natręctw” w jednym miejscu i czasie zderza się ze sobą prawdziwa rewia niełatwych osobowości. Rzecz dzieje się w poczekalni przed gabinetem wybitnego psychiatry. Oczekujący na wizytę pacjenci zmagają się z niekontrolowanym przeklinaniem (chorobą Tourette’a), przeliczaniem wszystkiego (arytmomanią), strachem przed bakteriami (nozofobią), powtarzaniem każdego zdania (palilalią), niemożnością stanięcia na linii oraz właśnie tytułową nerwicą natręctw.

middle-Nerwica3.jpg

Specjalista się nie stawia, atmosfera gęstnieje, lęki i natręctwa dają o sobie znać, więc zainteresowani zaczynają leczyć się sami. Metody, których się chwytają, odsłaniają różne śmiesznostki i bolączki naszej codzienności. Nastroje się zmieniają, zaskoczeń nie brakuje, a całość stanowi znakomitą rozrywkę – i nie tylko. Barciś – który dzięki „Miodowym latom” czy „Ranczu”, wie doskonale, jak zabawić widza – unika prostych rozwiązań i pustego śmiechu. Tu żart i lekkość idą w parze z refleksją.

Widzowie (tylko ci pełnoletni, bo spektakl adresowany jest do nich) mają zagwarantowaną teatralną terapię w najlepszym wydaniu. Obsadę „Nerwicy natręctw” tworzą bowiem: Karolina Sawka, Jowita Budnik, Katarzyna Herman (zamiennie Katarzyna Ankudowicz i Małgorzata Rudzka), Artur Barciś (zamiennie Andrzej Zieliński), Zdzisław Wardejn oraz Rafał Królikowski (zamiennie Kamil Kula).

Organizatorem wydarzenia jest Impresariat Adria Art. Spektakl będzie grany na scenie w Częstochowie dwukrotnie – o godz. 16.00 i 18.30. Bilety kosztują od 80 do 130 zł.

Tekst: Zuzanna Suliga, fot. archiwum Adria Art