SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Galeria sztuki w kiosku

Jak z małej przestrzeni użytkowej zrobić osobistą galerię sztuki? Wystarczy pomysł, determinacja i wytężona praca. Tym właśnie charakteryzuje się projekt Leny Głogowskiej, która postanowiła stworzyć własną artystyczną przestrzeń w... kiosku. Tak powstała Galeria Gablotka.

middle-glogowska-lena-galeria-gablotka-kiosk-prace-remontowe-fot-archiwum-prywatne-artystki-a19a.jpeg

Gdy będąc małą dziewczynką mijałam ten kiosk i widziałam pracujące w nim panie, wydawała mi się to praca marzeń — mówi Lena Głogowska, młoda częstochowska artystka. — Sama nie wiem, dlaczego. Może dlatego, że to jest naprawdę urokliwy, wspaniały i przytulny kiosk. Tak więc skrytym marzeniem małej Leny była praca w kiosku, a marzeniem dużej Leny był jej własny artystyczny punkt. Obie dziewczyny spotkały się na herbatkę i w ten właśnie sposób powstała idea Gablotki.

Dziecięce marzenia i zmiana człowieka z młodej osoby w dorosłą stanowi główny temat twórczości artystki. Uwidacznia się w malowanych przez nią portretach, które zyskują własną tożsamość.

Skupiam się na eksplorowaniu tematu dzieciństwa i tego jak wpływało i wpływa na aktualną mnie, jako osobę dorosłą, zajmującą się sztuką — tłumaczy Głogowska. — Uwielbiam moment, w którym twarz, którą właśnie narysowałam, zaczyna być moją koleżanką, w końcu spędziłyśmy ze sobą sporo czasu.

middle-glogowska-lena-portret-fot-archiwum-prywatne-artystki-IMG_8757.jpeg

Efekty poznamy już w piątek 11 lipca, gdy nastąpi oficjalne otwarcie Galerii Gablotka oraz wernisaż wystawy „dziewczynki, którymi jestem”. Lena Głogowska jest studentką malarstwa w Uniwersytecie Jana Długosza w Częstochowie, już w trakcie studiów licencjackich podejmowała naukę również za granicą w Carrarze (Włochy) oraz Landau (Niemcy), zdobywając wiedzę i doświadczenie, które — jak przekonuje — otworzyły ją na wiele różnych technik.

Pracuję w obrębie uproszczonych form, najczęściej są to przedstawienia portretowe, nierzadko nacisk stawiam na wizerunki szkicowe i rysunkowe — dodaje. — Nie zatrzymuję się jednak na płótnach, lubię korzystać z możliwości jakie daje przestrzeń, eksploruję i eksperymentuję z różnymi technikami, najczęściej pozostając w pastelowej kolorystyce.

Autorka przedstawiała swoje prace już między innymi w Warszawie, Legnicy, Berlinie, Hannoverze, Ostrawie, Bańskiej Bystrzycy (Słowacja) oraz w Częstochowie. I w tej ostatniej właśnie zaprezentuje nową wystawę w specjalnie stworzonej przez siebie galerii.

Wernisaż wystawy Leny Głogowskiej, zatytułowanej „dziewczynki, którymi jestem”, odbędzie się w piątek 11 lipca 2025 w Galeria Gablotka (al. Armii Krajowej 36, kiosk obok Biblioteki Głównej Politechniki Częstochowskiej). Początek wydarzenia o godzinie 18:00.

Michał Wilk

fot. archiwum Leny Głogowskiej