SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Literatura

  • Rzeczy osobiste

    W obozach koncentracyjnych ubiór był często „śmiertelną sprawą”. Był elementem gry, której zasady należało szybko poznać. Stawką było tu życie. O tym właśnie jest książka „Rzeczy osobiste. Opowieść o ubraniach w obozach koncentracyjnych i zagłady”.

  • „Czarne owce” są nam potrzebne

    ​Spotkanie, które odbyło się w częstochowskim Muzeum Haliny Poświatowskiej 15 czerwca wokół książki „Niewierni Wierni. Rozmowy o prawdziwym Kościele”, było kameralne i sympatyczne, chociaż tematy poruszane w wywiadach Kazimierza Sowy wcale do lekkich i przyjemnych nie należały.

  • Przy każdym trupie tango

    ​Zbliżające się wakacje to czas, w którym chętnie sięgamy po książki, w których trup ściele się gęsto. Mogą to być kryminały, których akcja rozgrywa się np. w upalnej Grecji, mrocznej Skandynawii, futurystycznej rzeczywistości, a można przenieść do dwudziestolecia międzywojennego i pójść w tango. I do tego ostatniego zachęca Michał Witkowski.

  • Dlaczego czytamy biografie?

    Na tytułowe pytanie próbowały odpowiedzieć 11 maja w Filii nr 9 Biblioteki Publicznej im. dr. Władysława Biegańskiego dwie autorki biografii właśnie – Sylwia Chwedorczuk oraz Monika Śliwińska.

  • Jak się nie nudzić pisząc

    Nie interesują go historie o seryjnym mordercy, ani bon moty nad rozkrawanym na stole sekcyjnym ciałem. Właściwie od samego początku chciał pisać kryminały policyjne. Robert Małecki właśnie wydał swoją kolejną powieść „Urwisko”. W Częstochowie spotkał się z czytelnikami, by opowiedzieć, jak tworzy kryminały i co w pisaniu jest dla niego najważniejsze.

  • Poświatowska: córka, siostra, przyjaciółka

    9 maja Halina Poświatowska skończyłaby 88 lat. Czy, gdyby nie zmarła jako zaledwie trzydziestodwulatka, nie narodziłby się jej mit? Mit o pięknej, zdolnej, romantycznej kobiecie, dla której najważniejsza w życiu była miłość.

  • O walce bez karabinów

    Choć wydawało się, że wojna w Ukrainie to „kwestia kilku dni”, to koszmar ten trwa już od ponad roku. Dotyka zarówno tych, którzy walczą na linii frontu, jak i cywilów, którzy szukają swojego sposobu, by stawić opór. I to właśnie im głos w swojej najnowszej książce oddał Paweł Pieniążek.

  • O palonych kotach, palikocie, najmężczyźnie i najmanie

    ​Gdyby nie było Turnieju Jednego Wiersza tak wiele z nich lądowałoby w szufladzie albo i koszu, który Wisława Szymborska uznawała za najważniejsze wyposażenie mieszkania poety. Byłaby to niepowetowana strata. Nie tylko dla kultury, ale i dla dobrego humoru.

  • Usłyszeć jej głos

    Pokaz projektu autorstwa Anny Jurgielewicz, będący rezultatem pracy w ramach stypendium artystycznego miasta Częstochowy, „Głosy zajmują miejsca” odbył się już jakiś czas temu, pod koniec lutego. Było to jednak słuchowisko/performance, które rezonuje dopiero po jakimś czasie. To tak, jak ze słuchaniem – najpierw pojawiają się dźwięki, głoski, które łączą się w słowa, te w zdania i dopiero na końcu jest próba nadania im sensu. A punktem wyjścia do realizacji pracy Jurgielewicz było właśnie znaczenie aktu słuchania.

  • Historia braku nadziei na lepsze i pogłębiającej się erozji miejsc

    Wyjątkowo ciepły piątkowy wieczór, 10 marca zachęcał, by ruszyć w miasto. W Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater” odbywał się właśnie spotkanie autorskie z Magdaleną Okraską, promującą swoją ostatnią książkę „Nie ma i nie będzie”. Już wcześniej planując udział w spotkaniu, zacząłem czytać niniejszy tom – więc, mimo że lekko spóźniony czułem się przygotowany na odbiór tematu.