SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Literatura

  • Między pokoleniami

    Historia albumu zaczęła od małej gazetki szkolnej. Ostatecznie prace nad nim zajęły... niemal siedem lat. Autorki dotarły do około dwustu zachowanych oryginalnych kobiecych strojów z regionu: zapasek, wełniaków, kaftanów, chust...

  • Głośniej niż lęk

    W częstochowskim Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater” odbyło się wydarzenie, które zredefiniowało tradycyjną formułę wieczoru autorskiego.

  • Na nowo odkryty skarb Złotego Potoku

    ​Do tej pory niewiele wiedziałem o Elżbiecie Krasińskiej, arystokratce, malarce i patriotce. Zmienił to pewien dżdżysty wieczór i spotkanie w Filii nr 9 Biblioteki Publicznej poświęcone książce „«Valkiria z północy przybyła» Elżbieta z Branickich Krasicka”. Z autorką Klaudią Jeznach rozmawiała o niej Iwona Glińska.

  • Emocjonalny striptiz

    Twórczość Agnieszki Oknińskiej jest jak manifest wrażliwości. Przypomina o potrzebie autentyczności w świecie, który coraz częściej ucieka w pozory.

  • Kosmiczny mecz z Lemem

    Literatura fantastyczno-naukowa ma szczególne miejsce w moim sercu. W mojej topce ulubionych książek są aż dwie z tego gatunku: „Ślepowidzenie” Petera Wattsa oraz, nieopuszczające od lat podium „Solaris” Stanisława Lema. Ten drugi autor właśnie doczekał się swoistego hołdu dla najbardziej rozpoznawalnego spośród wymyślonych przez niego bohaterów. A wszystko to w postaci książki „Bajki pilotów” napisanej przez częstochowskiego autora.

  • Czarnobyl - gdzie czas się zatrzymał

    ​Przyszli różni ludzie – od młodych, prawdopodobnie zafascynowanych serialem „Czarnobyl” ​​, albo regularnie śledzących strony i profile zapaleńców (typu Napromieniowani), po tych, którzy w 1986 roku łykali płyn Lugola, a nawet i starszych. Wirtualny spacer po Prypeci i okolicach z Borysem Tynką pozostawił sporo wrażeń i informacji.

  • Seks w malinach, czyli krzakanie

    Kiedy dzisiaj ktoś mówi, że „idzie w krzaki”, wiadomo, że nie chodzi o spacer botaniczny. Ale mało kto zdaje sobie sprawę, że to wyrażenie ma długą historię – i że wcale nie wymyślił go żaden kierowca TIR-a. Dawno, dawno temu, polska ludowość już dobrze wiedziała, że o miłości mówi się najlepiej z wykorzystaniem flory. Bo przecież nikt przyzwoity nie opowiadał wprost o „tych sprawach”. Od tego była kalina. I malina, a nawet agrest.

  • Zbrodnia potrafi uwieść

    ​W hotelowym foyer Arche znów było o literaturze tak, jak lubimy: z ciekawymi gośćmi, z humorem i z odrobiną pieprzu. Sala wypełniła się miłośnikami literatury, a na scenie „grasował” temat, który nie daje spokoju nawet w czasie wakacji: „Co nas fascynuje w zbrodni”.

  • Malta – rajska wyspa Europy

    Kto nie był – niech żałuje. Kto był, ale nie przeczytał przewodnika – niech czym prędzej nadrabia, kto się wybiera – a warto – niech siada do lektury natychmiast. Malta: kraina kołatek, luzzu i wykuszy – czyli jak Marcin Gonera zabrał mnie na wyspę, z której nie chciałam wracać.

  • Franz Kafka jakiego nie znamy

    ​Remigiusz Grzela w Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater” opowiedział o swojej najnowszej książce „Poszukiwany Franz Kafka”. Pojawia się w niej także wątek związany z Częstochową.