SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Robert Jodłowski/Miejska Galeria Sztuki

Wtajemniczenie

24 lipca 2026
Udostępnij

- Chciałbym, żeby moje obrazy były dobrą, ciekawą, intrygującą i zachęcającą do przemyśleń historią – mówi Paweł Ziółkowski. Do 9 sierpnia w Galerii Zwiastun można oglądać jego debiutancką wystawę.

middle-747127176_28171953022469503_6116338672662435357_n.jpg

W Miejskiej Galerii Sztuki przez wakacyjne tygodnie rządzi sztuka młodych twórców. Sale Śląską, Poplenerową, Antresolę i Gobelinową wypełniają najlepsze spośród tegorocznych dyplomów obronionych przez absolwentów kierunków plastycznych Wydziału Sztuki Uniwersytetu Jana Długosza. Jeden z „Dyplomów” trafił też na osobną wystawę w Galerii Zwiastun (mieszczącej się w holu budynku).

„Wtajemniczenie” prezentuje tam debiutant Paweł Ziółkowski. Sam o sobie mówi tak: jestem malarzem, wędrowcem, wędkarzem i poszukiwaczem przygód. Zdradza, że uwielbia literaturę fantasy. Ciekawi go zarówno malarstwo pejzażowe, jak i to, które ukazuje postaci. Łączy to właśnie w tym cyklu. Głównym motywem są bowiem tajemnicze postaci ukazane w nieoczywistym, na wpół-pejzażowym otoczeniu. Sceny są intrygujące, czekają na odkrycie, zachęcają do stawiania pytań i poszukiwania odpowiedzi.

Samą wystawę otwarto w „Zwiastunie” 14 lipca. - Chciałbym, żeby moje obrazy były dobrą, ciekawą, intrygującą i zachęcającą do przemyśleń historią – mówił podczas wernisażu Paweł Ziółkowski, podpowiadając widzom, by szukać w tych obrazach nowych elementów, szczegółów i znaczeń.

middle-747941268_1015287404444164_5365094598794706726_n.jpg

- Szczególnie istotne było dla mnie to, by w tych pracach pojawiło się tajemnicze napięcie, żeby nie były one jednoznaczne, by zaciekawiały, zadziwiały, cieszyły widzów historią, którą budują – zaznaczał autor.

Ziółkowski lubi pozostawiać odbiorców z wieloma pytaniami. Chce zachwycać, zostawiać z pewną refleksją, ale nie nieco zaniepokoić.

Nie ukrywa, że sztuka wnosi do jego życia ogromną wartość. Decyzję o studiowaniu na artystycznym kierunku uważa za jedną z najlepszych, które podjął. Mateusz Pawełczyk, prodziekan ds. ogólnych Wydziału Sztuki, który był recenzentem pracy dyplomowej Ziółkowskiego, zaznacza, że był niezwykle pracowitym, konsekwentnym i zaangażowanym studentem (równolegle autor zdał egzamin zawodowy na informatyka), świadomym każdej postawionej na płótnie kropki.

- Autor konsekwentnie buduje własny język formalny. Geometryzacja nie jest tu estetycznym ornamentem ani formalnym zabiegiem zaczerpniętym z tradycji modernistycznej. Staje się narzędziem porządkowania doświadczenia, próbą odnalezienia ładu w wizualnym nadmiarze współczesności. Obrazy funkcjonują na granicy abstrakcji i pamięci miejsca – pozostają rozpoznawalne jako pejzaże, jednocześnie wymykając się jednoznacznej identyfikacji. To właśnie w tej niejednoznaczności ujawnia się ich siła. Warto zwrócić uwagę na sposób operowania kolorem. Nie pełni on funkcji ilustracyjnej, lecz konstrukcyjną. Buduje przestrzeń obrazu, wyznacza jego dynamikę i organizuje napięcia kompozycyjne – ocenia Pawełczyk.

W recenzji chwali świadomość własnego warsztatu i umiejętność podporządkowania środków formalnych jasno określonej koncepcji twórczej. - Cykl trzynastu obrazów nie jest zbiorem odrębnych realizacji, ale spójną wypowiedzią, rozwijającą jedną ideę w wielu wariantach – dodaje.

middle-747080255_2496391574206490_5030335080546807279_n.jpg

Wystawa pozostanie w Miejskiej Galerii Sztuki do 9 sierpnia. Dlaczego warto obejrzeć „Wtajemniczenie”? - To malarstwo świadome własnych środków, pozbawione efektowności na rzecz konsekwencji i dyscypliny formalnej. Dzięki temu powstały cykl ujawnia dojrzałość artystyczną autora oraz potwierdza jego gotowość do samodzielnej, twórczej działalności (…) Siła tej pracy nie tkwi w spektakularności rozwiązań, lecz w konsekwencji prowadzonego dialogu pomiędzy doświadczeniem natury a autonomią języka malarskiego. Właśnie ta konsekwencja sprawia, że obrazy Pawła Ziółkowskiego wykraczają poza prostą interpretację pejzażu i stają się refleksją nad samą istotą współczesnego malarstwa – zaznacza prodziekan Wydziału Sztuki UJD.

Szczegóły galeria.czest.pl/

Fot. Robert Jodłowski (wernisaż wystawy)

Zuzanna Suliga - czytaj więcej