SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Łukasz Kolewiński

Jak jeden moment może zmienić naprawdę wiele

23 kwietnia 2026
Udostępnij

John Ironmonger. Doktor ekologii tropikalnej, dziennikarz i naukowiec, autor powieści, które zachwyciły czytelników na całym świecie. O swojej ostatniej książce „Niedźwiedź i zakład o przyszłość” opowiedział czytelnikom w Częstochowie.

middle-ŁK-260421-JOHN-IRONMONGER---ARCHE-31.jpg

Są takie spotkania, które zaczynają się jeszcze zanim padnie pierwsze pytanie. Tak było i tym razem. Zanim oficjalnie rozpoczęła się rozmowa, autor zdążył już zjednać sobie publiczność gestem i uprzejmością. Podchodził do każdego, witał się i dziękował za obecność. Brytyjski dżentelmen w najczystszej postaci. I może właśnie dlatego atmosfera od początku była inna, bardziej osobista niż oficjalna.

Frekwencja też robiła wrażenie. Zaczęło brakować krzeseł, ale szybko pojawiały się kolejne. 21 kwietnia, we wnętrzach hotelu Arche zapanowało przyjemne poruszenie i rozpoczęła się dyskusja na światowym poziomie.Znakomicie się złożyło, że autor podczas swojej wizyty w Polsce, oprócz Warszawy odwiedził także Częstochowę.

Rozmowa z Johnem Ironmongerem, którą poprowadził Robert Jasiak toczyła się wokół najnowszej książki pisarza pt. „Niedźwiedź i zakład o przyszłość”.

middle-ŁK-260421-JOHN-IRONMONGER---ARCHE-11.jpg

To historia, która zaczyna się niepozornie: w małym pubie w Kornwalii, przy piwie, w emocjach. Młody idealista i cyniczny polityk wdają się w spór o zmiany klimatu. Padają ostre słowa. I nagle: zakład. Za pięćdziesiąt lat dom jednego z nich ma znaleźć się pod wodą.

Prosty punkt wyjścia. Ale konsekwencje są ogromne.

Potrzeba czasu, by zobaczyć skutki zmian

John Ironmonger jest nie tylko pisarzem, ale również biologiem i badaczem zmian klimatu. To widać. Jego książki nie są jednak naukowymi analizami, a raczej próbą przetłumaczenia skomplikowanych danych na język emocji i doświadczeń.

Jak sam podkreśla, problem zmian klimatycznych polega między innymi na tym, że trudno go dostrzec w krótkiej perspektywie. Rok, dwa lata to za mało, by zobaczyć realne zmiany. Ale pięćdziesiąt lat? To już zupełnie inna historia.

middle-ŁK-260421-JOHN-IRONMONGER---ARCHE-44.jpg

To właśnie czas staje się jednym z najważniejszych bohaterów jego książki.

Bo przecież wiele z tego, co tracimy, znika niemal niezauważalnie. Mniej owadów. Cisza tam, gdzie kiedyś słychać było ptaki. Zmiany, które nie są spektakularne, ale są nieodwracalne.

Ironmonger unika moralizowania. Nie stawia się w roli tego, który „wie lepiej”. Zamiast tego opowiada historię wierząc, że to właśnie ona ma największą siłę oddziaływania. Uważa, że łatwiej jest coś poczuć dzięki powieści niż zrozumieć poprzez wykres czy statystykę z podręcznika.

Balans między katastrofą a nadzieją

To, co szczególnie wybrzmiało podczas spotkania, to umiejętność balansowania między lękiem a nadzieją.

Z jednej strony - świadomość nadchodzących zmian, która potrafi paraliżować; z drugiej - konkretne rozwiązania, które dają poczucie sprawczości. Redukcja emisji, zmiany w transporcie, inne podejście do zasobów. Jak podkreślał autor - rozwiązań jest wiele. W książce pojawiają się tylko niektóre z nich.

middle-ŁK-260421-JOHN-IRONMONGER---ARCHE-67.jpg

Ale równie ważne jest coś jeszcze - odpowiedzialność.

Ironmonger zwraca uwagę, że choć indywidualne działania mają znaczenie, to nie można przerzucać całego ciężaru na jednostki. Kluczowe decyzje zapadają wyżej - na poziomie rządów, systemów, korporacji. To one mają realną moc wprowadzania zmian na dużą skalę.

Podczas spotkania padła też gorzka refleksja o tym, że ochrona klimatu coraz częściej przegrywa z ekonomią, zyskami czy technologią. To one aktualnie dominują w politycznej hierarchii ważności.

Pytanie, które zostaje z nami

Wtorkowe spotkanie było więc rozmową o przyszłości, tej bardzo odległej i tej zaskakująco bliskiej. O jednym zakładzie, który zmienia życie. O decyzjach, których skutki zobaczymy dopiero za dekady. O świecie, który powoli, niemal niezauważalnie, staje się inny.

John Ironmonger nie daje gotowych odpowiedzi. Zostawia nas z pytaniem: Co jest dla nas ważniejsze: środowisko czy nasz dobrobyt?

Fot. Łukasz Kolewiński


Galeria zdjęć

22 kwietnia 2026
Łukasz Kolewiński
21 kwietnia w Hotelu Arche odbyło się spotkanie z Johnem Ironmongerem, autorem książek "Wieloryb i koniec świata" oraz "Niedźwiedź i zakład o wszystko". Rozmowę poprowadził Robert Jasiak.

Marta Klimczak - czytaj więcej