Historia strzępów pamięci
Pełne refleksji „Obrazy z tyłu głowy” wypełniają „Antresolę” Miejskiej Galerii Sztuki. Cykl linorytów autorstwa Magdaleny Weber można oglądać do niedzieli, 16 listopada.

Częstochowianka Magdalena Weber na co dzień stoi po drugiej stronie galeryjnego świata. Od 2018 roku pracuje bowiem we wrocławskim Biurze Wystaw Artystycznych (obecnie jako specjalista ds. edukacji/ koordynatorka dostępności). Za sprawą Miejskiej Galerii Sztuki tym razem otworzyła swoją własną wystawę. – Magdalena jest naszą koleżanką „po fachu”, zakres jej pracy i obowiązków, pokrywa się częściowo z tym, czym i my się zajmujemy. Możemy wymieniać się więc doświadczeniami i to jest bardzo sympatyczna sytuacja – zaznaczała Joanna Matyja z częstochowskiej instytucji.
Zamiana miejsc była dla autorki nieco stresująca. – To pierwszy raz, gdy nie mówię o kimś, a muszę o sobie. Życie w galerii jest dla mnie codziennością, ale w tym przypadku emocji jest znacznie więcej – przyznała podczas wernisażu.
I choć absolwentka częstochowskiego „Plastyka” swoje życie związała z Wrocławiem, nie kryje, że wystawa w rodzinnym mieście ma dla niej szczególne znaczenie. Stąd i propozycja, którą prezentuje w Galerii Antresola, jest równie wyjątkowa.
Mowa oczywiście o cyklu linorytów „Obrazy z tyłu głowy. Historia strzępów pamięci”. Prace powstały w ramach projektu dyplomowego (Weber ukończyła Akademię Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta). Całość prezentowana była dotychczas tylko raz, w galerii Studio BWA Wrocław, podczas trzydniowej wystawy towarzyszącej obronie dyplomu magisterskiego. – Bardzo się cieszę, że w Częstochowie mogę ten cykl pokazać w całości. Dziękuję za taką możliwość – podkreślała artystka.
- To piękna, bardzo refleksyjna opowieść o pamięci – oceniła Matyja. Grafiki odnoszą się do wspomnień, ale ich źródłem są historie, które się… nie wydarzyły. Co ciekawe, prace nie opowiadają ani o wspomnieniach samej artystki, ani żadnej osoby, którą zna. Istotą jest tu badanie mechanizmu budowania pamięci, analiza przykładowo tego, co dzieje się w czyjejś głowie w momencie, gdy usiłuje sobie coś przypomnieć.

Elementy, z których zbudowane są kompozycje, pochodzą ze zbioru zdjęć i szkiców faktur Magdaleny Weber, a postacie mają tutaj znaczenie wyłącznie symboliczne. Są figurami, pod które można podłożyć dowolną twarz. Wspominając, odbiorcy mogą zbudować sobie własny kolaż pamięci. Wszystko jest bowiem zawieszone w anonimowej przestrzeni.
Warto dodać, że tytułowe „historie” nie są dla Weber częstochowskim „debiutem”. W 2022 r. prezentowała tu bowiem wystawę podczas Festiwalu Dekonstrukcji Słowa „Czytaj!”.
„Obrazy z tyłu głowy” pozostaną w Antresoli do niedzieli, 16 listopada. Dzień ten jest również ostatnim na zwiedzanie wystaw „Toxic drop” Pauliny Domagalskiej i Szymona Motyla oraz „Zatrzymane w czasie” Jarosława Kweclicha.
Szczegóły: galeria.czest.pl.
Fot. Robert Jodłowski/Miejska Galeria Sztuki (wernisaż wystawy)
