Gdzie prowadzą fantastyczne ścieżki?
Andrzej Pilipiuk i Łukasz Orbitowski to niejedyni goście jubileuszowego, dziesiątego Częstochowskiego Dnia Fantastyki, który już w sobotę, 8 marca w Pubie Lucky Saloon. W rozmowie dla CGK organizatorzy zdradzają nie tylko szczegóły programu, ale opowiadają również o częstochowskim fandomie i marzeniu, by nasze miasto odwiedził Stephen King.
Jako że sam należę do zacnego, nerdowskiego grona, staram się uczestniczyć w każdej kolejnej edycji Częstochowskiego Dnia Fantastyki. Jako odbiorca, a często dodatkowo jako mistrz gry na sesjach gier fabularnych. Impreza pełna jest spotkań z najważniejszymi twórcami literatury i gier oraz pasjonatami szeroko pojętej fantastyki. Co przygotowano na jubileusz? O tym opowiedzieli mi organizatorzy eventu: Alex Czichos i Andrzej Majtyka.
Jakich gości i atrakcji tym razem mamy się spodziewać?
Alex Czichos: Postaraliśmy się o różnorodny i wyjątkowy zestaw gości. Po raz kolejny zawita do nas Łukasz Orbitowski, który będzie promował swoją najnowszą książkę. Za to po raz pierwszy gościć będziemy Andrzeja Pilipiuka, Magdalenę Kozak i Krzysztofa Bartnickiego. Branżę gier będzie reprezentował Adam Wieczorek, dyrektor studia wydawniczego Black Monk Games. Nie zabraknie oczywiście naszego stałego gościa, czyli Łukasza Sasuły, który jak zawsze szykuje dla uczestników błyskotliwą prelekcję oraz podzieli się swoją szeroką wiedzą podczas panelu dyskusyjnego „Czytaj!”.
Andrzej Majtyka: Jak przy każdej edycji, na stołach znajdą się gry planszowe, będzie można też wyruszyć w przygodę na sesji RPG, czy pokierować armią w epickich bitwach na stołach. Kolejny raz pojawi się strefa gier elektronicznych, zarówno tych bardziej współczesnych, jak i w klimatach retro. Na uczestników czekają również nasi wystawcy, których ze spotkania na spotkanie przybywa.
Częstochowski Klub Miłośników Fantastyki i Gier Fabularnych - organizator tego mini konwentu - zaczął działać jeszcze w latach 90. Jak na przestrzeni lat zmieniał się częstochowski fandom?
Alex: Pierwszy Częstochowski Klub Fantastyki, do którego tradycji nawiązujemy, powstał w latach 90. i bardzo cieszymy się, że osoby związane z nim, dalej przybywają na nasze eventy i aktywnie nas wspierają. Co więcej, jeden z założycieli Klubu, Kamil Kacperak działa z nami i czynnie współorganizuje każdą z edycji mini konwentu.
Jeżeli chodzi o zmiany na przestrzeni lat z pewnością ewoluowały kwestie organizacyjne i techniczne, choć bardzo dużo osób podkreśla, że nasze konwenty utrzymują ducha imprezy z początków fandomu. Bardzo nas to cieszy, bo o ile staramy się, żeby imprezy były dopracowane i tworzone w nowoczesnym stylu, to zależy nam na podobnym klimacie.
Co jest takiego atrakcyjnego i unikalnego w fantastyce?
Andrzej: Fantastyka jest tak pociągająca, ponieważ pozwala nam uciec od rzeczywistości i zanurzyć się w światy, gdzie wszystko jest możliwe – od magii po zaawansowaną technologię. To sprawia że nie tylko bawi, ale też skłania do refleksji nad filozofią, moralnością i społeczeństwem, ukazując te tematy w nowym, często metaforycznym świetle.
Najbardziej fascynujące jest to, że fantastyka nie ma granic – może łączyć różne gatunki, eksperymentować z narracją i odkrywać przed nami nieskończoną wyobraźnię twórców, zarówno w grach, filmach, książkach czy komiksach.
Oprócz Częstochowskiego Dnia Fantastyki organizujecie inne cykliczne wydarzenia.
Alex: Dokładnie, co miesiąc organizujemy również spotkania przy grach planszowych i fabularnych oraz spotkania przy grach elektronicznych pod szyldem „Nocne Granie”. Organizujemy też kilka cykli konkursów z serii „Pub Quiz”, gdzie nie brakuje tematów związanych z szeroko pojętą fantastyką.
Andrzej: W swojej prywatnej bibliotece mamy ponad 100 różnych gier planszowych, poszerzamy także nieustannie bibliotekę systemów i podręczników do gier RPG, które czekają na uczestników „Nocnego Grania”. Co miesiąc staramy się organizować turnieje na konsole. Piszemy też setki pytań do naszych quizów, co - nie ukrywam - daje nam masę frajdy.
Czy w Częstochowie widać wzrost zainteresowania grami „bez prądu” oraz szeroko pojętą fantastyką?
Alex: Zdecydowanie, wbrew powszechnie panującej opinii, gry „bez prądu” cieszą się bardzo dużą popularnością, zarówno wśród doświadczonych graczy, którzy cały czas znajdują czas, żeby spotkać się przy planszy czy dobrej fabule, jak i młodego pokolenia, które również licznie zapisuje się na sesje RPG i odwiedza nasz Games Room.
Andrzej: Wystarczy spojrzeć na dziesiątki, a nawet setki nowych gier czy książek, które wchodzą corocznie na polski rynek. Zwiększyło się zainteresowanie ludzi, ale i sprzedawców. Kiedyś była to domena małych sklepików, dzisiaj dotyczy również supermarketów. O dzieła fantastyczne łatwiej jest teraz niż kiedykolwiek wcześniej, a olbrzymi ich wybór tylko nakręca tę maszynę.
Dziesiąta edycja to zamknięcie pewnego etapu. Czy w przyszłości rozważacie jakieś zmiany w formule konwentu?
Alex: Zdecydowanie nie zamknięcie, raczej otwarcie! Natomiast nie planujemy żadnych radykalnych zmian. Dalej chcemy utrzymać formułę mini konwentu, co nie znaczy, że nie myślimy również dodatkowo o większych wydarzeniach fantastycznych w Częstochowie. Na pewno będziemy dalej rozwijali wszystkie strefy i szukali nowych partnerów, żeby program CDF-ów nie tylko ten związany z gośćmi, spotkaniami i prelekcjami był coraz ciekawszy i przyciągał coraz większe grono fanów różnych gałęzi fantastyki. Być może pojawi się nowy blok programowy, ale na razie nic nie zdradzimy, bo jest dopiero w fazie projektu.
Dajmy się ponieść nomen omen fantazji: jakie macie marzenia dotyczące rozwoju klubu i Dni? Gdybyście mieli nieograniczony budżet, jakich gości lub jakie punkty, chcielibyście dodać do kolejnych edycji?
Alex: Ha! Moje prywatne marzenie to zaproszenie Stephena Kinga, ale zdaję sobie sprawę jakie to jest trudne i jak bardzo niewykonalne w formacie CDF-ów. Na pewno będziemy starali się, żeby na kolejnych edycjach pojawiali się coraz ciekawsi goście, nie tylko z naszej rodzimej, fantastycznej sceny. Mogę zdradzić, że mamy już termin 11. edycji i mamy już wstępnie zabookowanego pierwszego gościa, który na pewno ucieszy fanów polskiej fantastyki, szczególnie młodego pokolenia. Ale na razie nic więcej nie zdradzę. Datę przedstawimy tradycyjnie na zakończenie jubileuszowej edycji. Zapraszamy już dziś!
Fot. Kacper Staszczyk, Adam Markowski
Szczegółowy program X CDF publikujemy w „Szczególnie polecamy”.
