SZUKAJ
CO/GDZIE/KIEDY W CZĘSTOCHOWIE Portal kulturalny

Kacper Staszczyk

Dom Poezji, miasto poetki

22 maja 2025
Udostępnij

W maju obchodzimy 90. urodziny Haliny Poświatowskiej. Wydarzeń z tej rocznicowej okazji zorganizowano w Częstochowie naprawdę sporo.

middle-7D6A6109-Enhanced-NR.jpg

Dom Poezji – Muzeum Haliny Poświatowskiej działa od 2007 r. przy ul. Jasnogórskiej 23, jako cześć Muzeum Częstochowskiego. W niewielkim budynku, który przetrwał otoczony blokami i okazałymi kamienicami, rodzina Mygów - w tym przyszła poetka - mieszkała od 1945 r. Opiekunem zgromadzonych tam pamiątek jest Zbigniew Myga, o 16 lat młodszy brat Haliny, który oprowadza gości po domu. Tu od czasu do czasu odbywają się również spotkania literackie i inne wydarzenia kulturalne.

Halina Poświatowska jest najbardziej znaną na świecie częstochowianką – mówi przewodnik, pokazując wydania jej wierszy i „Opowieści dla przyjaciela” z kilkudziesięciu państw. Są książki z Indii, Wietnamu, Iranu, Izraela, Austrii, Francji, Stanów Zjednoczonych Ameryki… W ubiegłym roku wiersze Poświatowskiej ukazały się w Australii, a wkrótce być może będzie tomik w Malezji.

Sekrety czerwonej sali

Spośród trzech pokoi, w których zorganizowano muzeum, najciekawsza – moim zdaniem -jest „sala czerwona”. Tam zgromadzono najwięcej pamiątek po poetce, w tym maszynę do pisania, dokumenty, fotografie, listy i wiele innych przedmiotów. Z wszystkich dokumentów wynika, że Halina Myga urodziła się 9 lipca, podczas gdy naprawdę stało się to… 9 maja 1935 r. – Ksiądz wpisał błędną datę w akcie urodzenia. Sprostowaliśmy ją dopiero po śmierci Haliny – wyjaśnia brat poetki.

middle-7D6A6151-Enhanced-NR.jpg

Kolejna ważna data w życiu Haliny, nazywanej przez najbliższych „Haśką”, to 16 stycznia 1945 r. Tego dnia Armia Czerwona wyparła Niemców z Częstochowy. Kiedy trwały walki o miasto rodzina Mygów spędziła dwie doby piwnicy kamienicy przy Alei Najświętszej Maryi Panny 4. Ojciec od frontu prowadził sklep, a w podwórku było ich ówczesne mieszkanie. Pobyt w zimnej i wilgotnej piwnicy sprawił, że dwie córki zachorowały. Trzyletnia Elżbieta zmarła wkrótce na zapalenie płuc. Halina miała anginę, która z braku odpowiednich leków wywołała zapalenie stawów, zapalenie wsierdzia, a w efekcie niedomykalność zastawki dwudzielnej. Choroba serca towarzyszyła jej już zawsze.

Akt z kotem

W muzeum można zobaczyć m.in. korespondencję z profesorem Julianem Aleksandrowiczem, sławnym krakowskim lekarzem, który opiekował się Haliną i materiały związane z kolejnymi pobytami w szpitalach i sanatoriach. Podczas jednego z nich w 1953 r. w Kudowie poznała Adolfa Poświatowskiego, 23-letniego studenta łódzkiej „filmówki”, malarza i fotografa, również chorego na serce. Po kilku miesiącach znajomości wzięli ślub.

middle-7D6A6176-Enhanced-NR.jpg

- Wiele osób było przeciwnych temu małżeństwo ze względu na stan ich zdrowia, ale profesor Aleksandrowicz powiedział: dlaczego mamy zabraniać tym ludziom się kochać – opowiada Zbigniew Myga. Tłumaczy też dlaczego w muzeum nie ma ślubnych zdjęć. Po prostu ich nie było. Ślub był kameralny, a przyjęcie weselne zorganizowano w ogrodzie. Jest natomiast wiele fotografii, które w tym okresie Adolf zrobił Halinie. Pamiątki poświęcone małżeństwu wypełniają jedną z gablot, wśród nich rękopis wiersza Poświatowskiego, który także podejmował próby poetyckie. Obok wisi jego obraz „Akt z kotem”. - W posiadaniu rodziny jest zaledwie pięć lub sześć obrazów Adolfa, którego nazywaliśmy „Adasiem”. Pozostałe po jego śmierci uległy rozproszeniu – wyjaśnia Zbigniew Myga.

Małżeństwo Poświatowskich trwało niespełna dwa lata. W marcu 1956 r. Adolf umiera w Krakowie podczas realizacji swojego filmu dyplomowego.

Operacja za oceanem

middle-7D6A6156.jpg

W tym samym roku 21-letnia Halina publikuje pierwsze wiersze i otrzymuje niespodziewaną szansę na nowatorskie leczenie. Gościem odbywającego się w Polsce kongresu kardiochirurgicznego jest profesor Bolton z Filadelfii, gdzie przeprowadzane są pionierskie wówczas operacje na otwartym sercu. Julian Aleksandrowicz przedstawia mu swoją pacjentkę. Amerykański lekarz obiecuje, że doprowadzi do operacji za oceanem. Wyjazd do USA w tamtych czasach jest jednak trudny do wyobrażenia. Oprócz ogromnych kosztów problemem jest uzyskanie zgody władz.

Dokumentacja medyczna i listy pomiędzy profesorami Aleksandrowiczem i Boltonem oraz Haliną Poświatowską to być może najcenniejsza część ekspozycji w Domu Poezji. Są istotnym źródłem informacji o stanie zdrowia poetki, a także pokazują, ile trudności trzeba było pokonać w PRL-u, żeby doprowadzić do wyjazdu na leczenie za granicą. Kilka razy wydaje się, że nic z tego nie będzie, ale wreszcie późnym latem 1958 r. poetka na pokładzie „Batorego” wypływa do Ameryki.

- Wspaniałą opieką otoczyła ją tamtejsza Polonia, która pomogła sfinansować pobyt i operację. Dla Polaków w Ameryce przyjazd młodej poetki z Polski był dużym wydarzeniem – podkreśla opiekun muzeum.

middle-7D6A6203.jpg

Jedna z najbardziej znanych fotografii

Fotografii z pobytu w USA jest bardzo wiele. Między innymi z wizyty Haliny w domu Józefa Wittlina, polskiego poety, który po wojnie zamieszkał w Nowym Jorku. Zaprzyjaźniają się, a córka Wittlinów kupuje jej w prezencie sukienkę. Zdjęcie w niej, które też znajduje się na wystawie, jest dzisiaj jedną z najbardziej znanych fotografii Haliny Poświatowskiej.

Operacja udaje się. Stan zdrowia poetki zdecydowanie się poprawia. Postanawia zostać dłużej w Stanach Zjednoczonych i rozpocząć tam studia. Składa wniosek o stypendium w Smith College w Northamptom w stanie Massachusetts i je otrzymuje. W muzeum można przeczytać, co pisze o tym wydarzeniu: Więc jednak Amerykanie nie zawiedli mojej nadziei! Przyznano mi stypendium pomimo braku naukowych osiągnięć, pomimo nieznajomości języka i słabego zdrowia! A może właśnie dlatego – myślę z przekorą, depcząc podarte koperty i wywijając nad głową trzema pozytywnymi odpowiedziami”. A później: „Szkoła śliczna – […] zielono, a każdy budynek jak kaplica. Ja mieszkam w chyba najładniejszym domu i pokój mam duży i jasny, i cały mój.

Dokumentom z czasów college’u jest poświęcona kolejna muzealna gablota - od planu uczelnianego kampusu, po dyplom, który Poświatowska uzyskała w 1961 r. Mogła studiować dalej, na którymś z amerykańskich uniwersytetów, ale zdecydowała wrócić do Polski.

middle-7D6A6088-Enhanced-NR.jpg

- Decyzja o powrocie sprawiła, że Haliną i naszą rodziną zainteresowała się Służba Bezpieczeństwa. Na początku uznali, że jak ktoś zamiast studiów w Ameryce wybiera Polskę to pewnie musi być szpiegiem. Z dzieciństwa pamiętam trzy rewizje w naszym domu – wspomina Zbigniew Myga. – Potem bezskutecznie próbowali skłonić Halinę do współpracy groźbą lub obietnicami.

Ostatnia miłość

Poświatowska przeprowadza się do Krakowa. Publikuje kolejne wiersze, zostaje przyjęta do Związku Literatów Polskich, wyjeżdża do Jugosławii i do Paryża, studiuje filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim i zaczyna tam pracę jako asystent w Katedrze Filozofii Nauk Przyrodniczych. Od czasu do czasu odwiedza rodziców, brata i siostrę w domu przy Jasnogórskiej 23. Ten okres jej życia dokumentują na wystawie kolejne jej listy oraz zdjęcia. Jest na nich z rodziną i koleżankami. Zachowała się część korespondencji z przyjacielem, niewidomym pisarzem Ireneuszem Morawskim. – Jej ostatnią miłością był aktor i pisarz Jan Adamski – mówi Myga.

Niestety, choroba znów się nasila. 3 października 1967 r. Halina Poświatowska poddaje się w Warszawie drugiej operacji serca. Osiem dni później umiera w wieku zaledwie 32 lat.

middle-7D6A6241.jpg

W Domu Poezji – Muzeum Haliny Poświatowskiej można najlepiej poznać biografię poetki, zobaczyć najwięcej jej zdjęć i poznać najciekawsze historie o jej życiu, miłościach i twórczości. Przekonamy się, że mimo wielu nieszczęść, które ją dotknęły była osobą pogodną z poczuciem humoru. Dowodem może być umieszczony na wystawie rysunek nielubianej ciotki, którą przedstawiła… w drodze do nieba.

Spacer szlakiem Poświatowskiej

Miejsc związanych z autorką i takich gdzie ją upamiętniono jest jednak w Częstochowie dużo więcej. Na spacer po nich w dniu 90. urodzin poetki zaprosił dr Juliusz Sętowski z Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy. Ulewa spowodowała, że wszystkich nie udało się zobaczyć, ale podobną wycieczkę po mieście szlakiem Poświatowskiej każdy może sobie samodzielnie zorganizować.

Juliusz Sętowski wskazuje miejsca, które – poza Domem Poezji - powinny się znaleźć na takiej trasie:

Dom przy ul. 7 Kamienic 17, gdzie 9 maja 1935 r. urodziła się Halina Myga, córka Feliksa i Stanisławy z Ziębów. Od 2005 r. jest tam tablica z cytatem z poetki. Żyje się tylko chwilę, a czas jest przezroczysta perłą wypełnioną oddechem.

middle-7D6A6286.jpg

Aleja Najświętszej Maryi Panny 4 – kamienica, w której rodzina Mygów mieszkała podczas wojny. Feliks Myga prowadził w tym budynku sklep, a podczas walk o Częstochowę w styczniu 1945 r. wszyscy schronili się w piwnicy. Wtedy Halina miała nabawić się choroby.

I Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego przy ul. Kościuszki 8 i umieszczona tam w 2017 r. tablica pamiątkowa. Halina Myga początkowo uczyła się w gimnazjum „Nauka i Praca”, a po jego zamknięciu w żeńskim wówczas „Słowackim”. Z powodu choroby maturę zdała w czerwcu 1955 r. w Państwowym Liceum Korespondencyjnym.

Kamienica przy ul. Dąbrowskiego 7 – dawny Urząd Stanu Cywilnego. 30 kwietnia 1954 r. Halina wzięła tutaj ślub z Adolfem Poświatowskim.

Kościół św. Jakuba przy placu Biegańskiego, gdzie 26 czerwca 1954 r. odbył się ślub kościelny Haliny i Adolfa Poświatowskich.

middle-7D6A6304.jpg

Kamienica przy ul. Piłsudskiego 5, gdzie mieściła się redakcja „Gazety Częstochowskiej”. 17 grudnia 1956 r. na jej łamach Halina Poświatowska zadebiutowała, publikując wiersze „Szczęście” i „Człowiek z Annapurny”. Juliusz Sętowski zastrzega, że w sprawie adresu redakcji są rozbieżności. – Kalina Błażejowska, autorka znakomitej biografii „Uparte serce”, pisze, że było to w alei Wolności, nie podając numeru. Nie mam jednak informacji, żeby w tamtym czasie była tam siedziba „Gazety Częstochowskiej” – mówi.

Cmentarz św. Rocha, gdzie znajduje się grób poetki, jej męża, rodziców i siostry.

Na początku III Alei NMP w 2007 r. została ustawiona ławeczka Haliny Poświatowskiej, u stóp której siedzi kot.

Ponadto Szkoła Podstawowa nr 8 przy ul. Szczytowej 28/30 nosi imię Haliny Poświatowskiej.

Fot. Kacper Staszczyk


Galeria zdjęć

22 maja 2025
Kacper Staszczyk
Jednym z wydarzeń organizowanych w ramach obchodów 90-lecia urodzin Haliny Poświatowskiej było spotkanie "Śladami Haliny Poświatowskiej", które odbyło się 10 maja. Dom Poezji - Muzeum Haliny Poświatowskiej można było zwiedzić wówczas razem z jej bratem - Zbigniewem Mygą. Z kolei Juliusz Sętowski zaprosił chętnych na spacer po miejscach związanych z poetką.

Jacek Noszczyk - czytaj więcej