Dom kultury Krystyny Szwajkowskiej
Krystyna Szwajkowska w maju przy al. Wolności otworzyła Galerię ARCHE, a 1 sierpnia zaprosiła do niej na pierwszy z cyklu wieczorów ze sztuką. Zapowiada kolejne. Będą koncerty, spotkania z artystami, prezentacje, warsztaty... A już w piątek, 8 sierpnia recital Aleksandry Kowalskiej.
Galeria ARCHE działa w kamienicy przy Alei Wolności 33. W pierwszy piątek sierpnia odbyło się tam spotkanie pod hasłem „Malarskie inspiracje: Cezary Sowa”. — To kolega, z którym znamy się od czasu studiów. Cenię jego malarstwo. Kilka jego obrazów jest do nabycia w galerii – mówi Krystyna Szwajkowska.

Był to swoisty wieczór autorski. Zaproszony artysta opowiadał publiczności o swojej twórczości, technice malowania, sposobie obrazowania, a przy okazji zaprezentował prace. Uroczyste otwarcie i pierwsza z zapowiadanego cyklu imprez pokazały, że sale Galerii ARCHE mogą pomieści naprawdę wielu widzów.
Spełnione marzenie
Krystyna Szwajkowska jest jedną z najbardziej znanych i cenionych częstochowskich artystek. Ukończyła studia w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie, następnie zdobyła stopień doktora i doktora habilitowanego w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Była stypendystką rządu Belgii i odbyła staż w Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Antwerpii. Od wielu lat pracuje jako profesor w Katedrze Grafiki Uniwersytetu Jana Długosza.
Jest autorką książek o sztuce, organizowała plenery i konkursy artystyczne, miała liczne wystawy i otrzymała wiele nagród, a jej prace można podziwiać w muzeach oraz zbiorach prywatnych w Polsce i zagranicą. Słynie z litografii, ale uprawia też rysunek i malarstwo. W jej pracach często pojawiają się motywy nawiązujące do Jury Krakowsko-Częstochowskiej – skały i amonity.

— Kiedy w 1999 roku przeprowadziliśmy się z mężem do domu w Olsztynie postanowiliśmy, że dobudujemy pracownię i galerię. Mój mąż Sławomir był konsekwentny i realizował nasze pomysły. W 2008 roku otworzyłam w domu galerię autorską ARCHE. Zorganizowałam też wystawę kolegi z Niemiec – wspomina artystka.
– Mąż, który grał na perkusji w bluesowym zespole Breakmaszyna trzymał tam swoje gary. Zespół w mojej galerii miał próby, a nawet zagrał kilka koncertów. Wydali dwie płyty. Niestety, Sławomir zmarł w 2012 roku, a kilka lat później odszedł kolejny muzyk zespołu Paweł Stomma i Breakmaszyna zakończyła działalność. Galerię przy domu wciąż prowadzę, ale zawsze chciałam pokazywać sztukę szerszej publiczności.
Jednak, jak przyznaje Szwajkowska, kolejne próby stworzenia autorskiej galerii nie były udane. W 2015 r. otworzyła ją w centrum Olsztyna przy ul. Zamkowej. Niestety, przetrwała tylko od lutego do sierpnia. Potem przeniosła galerię do Częstochowy w Aleję NMP 73. — Z dużym wysiłkiem finansowym prowadziłam ją od października 2015 do lipca 2016 r. Niestety, nie udało się zarobić na jej utrzymanie – mówi.

Kiedy w 2018 r. z galerii Związku Polskich Artystów Plastyków w Alei NMP 57 wyprowadził się sklep z akcesoriami plastycznymi, postanowiła wynająć to miejsce, ale utrzymała się tylko do zimy 2019 r. — Wtedy pracowałam jeszcze na pełny etat na uczelni i brakowało mi czasu. Potem zniechęciłam się. Pomyślałam, że dopiero na emeryturze zrobię sobie galerię o jakiej marzę — opowiada.
Teraz, gdy czas emerytury już nastał (choć wciąż prowadzi zajęcia ze studentami UJD!), uznała, że pora spróbować jeszcze raz. Wynajęła pomieszczenia na parterze prywatnej kamienicy przy al. Wolności 33, zaadaptowała je i 10 maja Galeria ARCHE oficjalnie zaczęła działać.
— Mam nadzieję, że tym razem się uda — mówi. — Być może wcześniej popełniałam błąd myśląc, że wystarczy mieć tylko swoje prace. One mają swój charakter, ale są specyficzne i nie wszystkim muszą się podobać. Trzeba postawić na różnorodność. W galerii powinny być prace w różnej stylistyce, wykonane różnymi technikami. Teraz chcę prezentować nie tylko swoją twórczość, ale również innych artystów, a publiczność zapraszam do zakupu.
Obrazy, ceramika, biżuteria
W Galerii ARCHE w dwóch salach, które są na różnych poziomach, prezentowane jest malarstwo, grafiki, ceramika, biżuteria i artystyczne przedmioty użytkowe, jak kubki zdobione motywami nawiązującymi do Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Krystyna Szwajkowska pokazuje swoje grafiki, rysunki oraz obrazy. Do wielu z nich pozowała jej ulubiona modelka Dorota Orzełek.

Są również do nabycia liczne prace innych artystów, zarówno częstochowskich jak Aleksander Czank, Aleksandra Kowalska, Stanisław Marek Śledziński czy wspomniany Cezary Sowa, ale też zaprzyjaźnionych twórców z innych miast jak Krystyna Rudzka-Przychoda z Lublina i Jolanta Płomińska z Opola. – Razem broniłyśmy dyplom w pracowni profesora Ryszarda Osadczego – wspomina właścicielka galerii.
Prowadzi ją wraz z koleżanką Iryną Nychyk, która pochodzi z Ukrainy i tworzy rękodzieło, w tym gerdan — tradycyjną etniczną biżuterię ukraińską ze szklanych koralików. Jej dzieła także są w ofercie galerii.
Fragment alei Wolności pomiędzy dworcem kolejowym, a dawnym dworcem PKS to bardzo nieoczywista lokalizacja dla miejsca, gdzie pokazuje się i sprzedaje dzieła sztuki, ale obu artystkom które prowadzą Galerię ARCHE, bardzo się tu spodobało. W dużych oknach wyeksponowały obrazy, które zwracają uwagę przechodniów.

— Wiele osób trafia do nas przypadkiem. Mówią, że nie wiedziały o galerii, ale zobaczyły coś nowego i wchodzą. Niektórzy powybrzydzają, inni się pozachwycają, ktoś coś kupi dla siebie lub na prezent. Mamy już nawet pierwsze stałe klientki – przyznaje Szwajkowska.
Opowiada o starszej pani, której spodobał się obraz z czerwonymi różami. Powiedziała, że go kupi jak odłoży pieniądze z emerytury. Teraz co jakiś czas zagląda, żeby sprawdzić, czy obraz jeszcze na nią czeka. – Cieszy, że można sprawić przyjemność komuś, ktoś docenia sztukę i chce mieć w domu coś co mu się tak bardzo podoba – mówi właścicielka galerii.
Wieczory w miłym gronie
Krystyna Szwajkowska nie chce jednak ograniczać działalności galerii do wystawiania i sprzedaży dzieł sztuki. — Żeby zachęcić klientów postanowiłam, że będziemy organizować różnego rodzaju wydarzenia kulturalne – mówi. – Liczę, że ludzie będą chcieli spędzić u nas wieczór w miłym gronie.
Spotkanie z Cezarym Sową zainaugurowało właśnie ten cykl.
Natomiast najbliższa impreza obędzie w piątek, 8 sierpnia o godz. 19.00. I będzie to koncert „Szeptane” częstochowskiej wokalistki Aleksandry Kowalskiej, która wykona swoje autorskie piosenki przy akompaniamencie Wojciecha Królikowskiego. Bilety (kosztują 50 zł) można rezerwować pod numerem telefonu 604 992 184.
Z kolei 28 sierpnia bohaterką spotkania w Galerii ARCHE ma być fotograficzka Kasia Wolna.

W planach na kolejne miesiące są m.in. koncert piosenki francuskiej w wykonaniu Aleksandry Kowalskiej, spotkanie z malarzem Stanisławem Markiem Śledzińskim, wieczór z Kamilą Sitak — pochodzącą z Olsztyna artystką, która obecnie mieszka i tworzy w Warszawie (połączony z degustacją wina), a także adresowane przede wszystkim do kobiet pokazy makijażu i body paintingu. Być może odbędą się także promocje książek.
Krystyna Szwajkowska śmieje się, kiedy słyszy, że chce zrobić ze swojej galerii prawdziwy dom kultury, gdzie będzie prezentowała wszystko – od plastyki, przez muzykę i literaturę po kosmetyki. – Zobaczymy, jak będzie w przyszłości. Teraz zależy nam, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o galerii i nas odwiedzało. Chciałabym organizować dwa razy w miesiącu coś specjalnego – zapowiada.
Po wakacjach, o ile zbierze się odpowiednio liczna grupa zainteresowanych, Szwajkowska planuje także przeprowadzenie warsztatów artystycznych dla osób, które chciałyby poznać techniki plastyczne i odkryć lub rozwinąć swoje talenty.
Galeria ARCHE Krystyny Szwajkowskiej i Iryny Nychyk przy al. Wolności 33 jest otwarta od poniedziałku do piątku w godz. 10.00-18.00, a w soboty w godz. 10.00-14.00.
Fot. Kacper Staszczyk (spotkanie z Cezarym Sową)
