Człowiek roku 1968 - Aurelia Woźnicka
Studiowała na Uniwersytecie Poznańskim. W czasie okupacji niemieckiej prowadziła działalność w PCK w Częstochowie, należała do konspiracji niepodległościowej. Była więziona przez Niemców, później przez Rosjan. W 1968 r. jako pierwsza kobieta obroniła doktorat na Wydziale Metalurgicznym Politechniki Częstochowskiej.

Aurelia Woźnicka urodziła się 13 listopada 1916 r. w Dreźnie, była córką Władysława, krawca i Julianny z Włodarkiewiczów. Rodzice należeli do Związku Walki Zbrojnej-Armii Krajowej (ZWZ-AK), brat Ksawery (1915–1975) od września 1939 r. kierował oddziałem Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK) w Częstochowie.
Woźnicka uczyła się w Gimnazjum ss. Nazaretanek w Częstochowie, a w latach 1932–36 w Gimnazjum św. Jacka w Krakowie (tam otrzymała maturę). Studiowała chemię na Uniwersytecie Poznańskim. Od 7 września r. 1939 po zalegalizowaniu przez Niemców działalności PCK w Częstochowie wraz m.in. z farmaceutą Józefem Gaczkowskim organizowała magazyn i aptekę PCK (później opiekowała się apteką do czasu przejęcia jej przez Gaczkowskiego).
Od listopada 1939 r. należała do Służby Zwycięstwu Polski (SZP); była bliską współpracowniczką pułkownika Feliksa Jędrychowskiego „Brzechwy”, komendanta obwodu częstochowskiego SZP, później Związku Walki Zbrojnej (ZWZ). Współredagowała pismo SZP „Biuletyn”, które było odbijane w mieszkaniu jej rodziców (przy III Alei 55). 15 sierpnia 1941 r. została aresztowana przez Niemców pod zarzutem nielegalnego posiadania radia (po dwóch miesiącach wobec braku dowodów winy została zwolniona).
Od końca 1941 r. jako chemiczka należała do komórki przygotowującej materiały wybuchowe dla częstochowskiego ZWZ-Armii Krajowej (AK), przewoziła też ładunki wybuchowe i materiały do ich wytwarzania. W styczniu 1942 r. została ponownie aresztowana (w wyniku donosu) i osadzona w więzieniu na Zawodziu w Częstochowie. Mimo brutalnych przesłuchań w siedzibie Gestapo (przy ul. Kilińskiego 10) nie wydała nikogo z członków organizacji. W kwietniu 1942 r. wywieziono ją do obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Tam trzymała się w grupie częstochowianek; służyła im pomocą, m.in. organizując pożywienie, czy dzieląc się własnymi racjami żywnościowymi z chorymi koleżankami.
Woźnicka została przeniesiona do podobozu w Neurohland pod Karlsbadem. Stamtąd zbiegła 27 kwietnia 1943 r. i przez Pragę przedostała się do kraju. Przebywała jakiś czas w Częstochowie, później ukrywała się w okolicach miasta. Schwytana przez oddział leśny AK, została posądzona o szpiegostwo (dowodem na to miało być jej miejsce urodzenia w dokumencie), uniknęła śmierci dzięki wstawiennictwu Aleksandra Steinhagena, ziemianina dostarczającego żywność oddziałowi.
Wkrótce wróciła do działalności podziemnej. Od lipca 1943 r. jako łączniczka AK przebywała w Warszawie. Aresztowana kolejny raz przy przekraczaniu granicy z Rzeszą, od 15 IX 1943 do 15 III 1944 była więziona w Zawierciu. Uwolniona, nadal działała w AK. W końcu 1944 r. podczas wypełniania rozkazu na terenach zajętych przez Armię Czerwoną, została aresztowana przez NKWD. Wywieziona do Związku Radzieckiego, była przetrzymywana w łagrach na Uralu Północnym i Środkowym (kilkakrotnie próbowała ucieczki). W połowie 1948 r. zwolniono ją, powróciła więc do Polski i dokończyła studia chemiczne w Poznaniu. W 1949 r. podjęła pracę w zakładach chemicznych „Rokita” w Brzegu Dolnym. Jednak już rok później została aresztowana przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Więziono ją do 1953 r.

Później Woźnicka pracowała w Fabryce Chemicznej „Aniołów”, następnie w Zakładach Chemicznych w Rudnikach k. Częstochowy; w latach 1959–73 kierowała tam laboratorium, opracowała blisko 300 projektów racjonalizatorskich. Prowadziła badania do pracy doktorskiej o materiałach wybuchowych, jednak skłoniono ją do zmiany tematyki rozprawy. W 1968 r. uzyskała stopień doktora nauk technicznych na Wydziale Metalurgicznym Politechniki Częstochowskiej (za pracę „Nowe metody odżelaziania i odkrzemowania niskoprocentowych surowców glinonośnych”).
Aurelia Woźnicka była członkinią Stowarzyszenia Inżynierów Techników Przemysłu Chemicznego, uczestniczką międzynarodowych kongresów chemików (m.in. w Belgradzie, Paryżu). Należała do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację; prowadziła tam klub kobiet.
Jej pasją było malarstwo, oddawała się mu po przejściu na rentę inwalidzką (z powodu choroby oczu). W II połowie lat 70. wybudowała dom w Olsztynie (k. Częstochowy) i tam osiadła.
Zmarła 2 stycznia 1979 r. w Olsztynie. Pochowana została na cmentarzu Kule w Częstochowie [w kwaterze 18, rząd 13, grób nr 11]. Z niewiadomych przyczyn grobowiec, w którym spoczywała wraz z rodzicami, został zlikwidowany, a na tym miejscu pochowano inną osobę. W 2019 r. też obok dawnego nagrobka Woźnickiej odsłonięto poświęconą jej pamiątkową tablicę.
Aurelia Woźnicka odznaczona została Krzyżem Walecznych (1966), Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami (1965), Krzyżem Partyzanckim (1964), Złotym Krzyżem Zasługi (1966), a także Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Nie założyła własnej rodziny, zajmowała się wychowaniem synka swojego brata Ksawerego – Władzia.
