Art Price, czyli rodzinnie
W Konduktorowni trwają trzecie już Targi Sztuki Art Price. Swoje prace prezentują artyści związani z Regionalnym Towarzystwem Zachęty Sztuk Pięknych w Częstochowie.

Powoli staje się to tradycją, że w długi listopadowy weekend w industrialnym wnętrzu Konduktorowni odbywają się targi sztuki. Pomysłodawczynią Art Price jest malarka i wiceprezeska częstochowskiej „Zachęty” Małgorzata Stępniak. Pierwszą edycję zaproponowała trzy lata temu, idea się sprawdziła, frekwencja dopisała, targi doczekały się więc kontynuacji. - Celem jest możliwość obcowania ze sztuką, spotkana z artystami, dopytania o warsztat, inspiracje. To dobra okazja dla kolekcjonerów, którzy mogą poszerzyć swoje zbiory, ale też osób, które dopiero wkraczają do tego świata, a my chętnie im doradzimy – mówi Stępniak.
Targi są okazją do rozmów także między artystami. – Takie spotkania nie zdarzają nam się często, a jak już to głównie na plenerach. Na co dzień głównie się mijamy. Z kolei na wystawach również nie ma warunków do spędzenia ze sobą czasu, wspominania, żartowania. Gdy w niedzielę wieszaliśmy prace, było bardzo miło i wesoło. To ważne dla nas chwile – dodaje wiceprezeska „Zachęty”.

Co roku ekipa artystów biorących udział w wydarzeniu odrobinkę się zmienia. Tym razem – obok inicjatorki targów – swoje prace prezentują: Redi Bo, Bartosz Frączek, Maciek Lubaszka, Tomasz Lubaszka, Magdalena Stępniak, kolektyw Theseus (który tworzą Aleksandra Cupiał i Szymon Parafiniak) oraz Anna Ujma-Lubaszka.
- W tym roku tak wyszło, że jest bardzo familijnie. Jest rodzina Lubaszków, rodzina Parafiniaków i Stępniaków, a na dokładkę Redi, który również jest dla nas jak rodzina. Bartka wyjątkowo nie ma z nami, bo otwiera wystawę za granicą. Na targach reprezentuje go Tomek – dodaje Małgorzata Stępniak.
III Art Price otwarto w poniedziałek, 10 listopada o godz. 16.00. Drugi dzień również wystartuje o tej samej godzinie. Jak zapowiadają organizatorzy, targi potrwają do ostatniego gościa i ostatniego obrazu na ścianie.
- Dlaczego to wydarzenie jest tak ważne i potrzebne? Powody są co najmniej dwa. Dobrze, żeby artyści mogli żyć ze swojej pracy, a Art Price to dobra okazja, by zaprezentować swoją twórczość. To również o wiele bardziej komfortowa sytuacja dla kolekcjonerów, ułatwiająca bezpośredni kontakt z autorami. A my możemy zaprezentować nasze prace w charakterze bardziej biznesowym, bo wystawy i wernisaże nie zawsze temu sprzyjają – zaznacza Szymon Parafiniak z kolektywu Theseus.
Warto dodać, że targi sztuki to koniec propozycji, które Regionalne Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Częstochowie przygotowało na najbliższe dni. Już w sobotę, 15 listopada swoją wystawę „Stan rzeczywisty. Malarstwo i emalia artystyczna” w Konduktorowni otworzy Elżbieta Kuraj. Komisarzem ekspozycji jest Bartosz Frączek. Wernisaż zaplanowano na godz. 18.00.
Fot. Grzegorz Skowronek
