Aktualności

28 maja 2018
KWESTIONARIUSZ KOBIECY: Klaudia Trzepizur - Clödie
[zdjęcie aktualności]

Jest drobniutką kobietą z bardzo mocnym głosem. Został on doceniony zarówno przez jurorów programu „THE VOICE OF POLAND”, jak i fanów Eurowizji. Jej wersja utworu „Meluzyna- piosenka podwodnej miłości” spodobała się Małgorzacie Ostrowskiej, która promowała ją na swoim profilu facebookowym.

K – jak kobieta

Współczesna kobieta jest według mnie wojowniczką, która walczy o swoje. Ponieważ chcemy dziś robić więcej niż kiedyś, to musimy trochę się porozpychać na polach dostępnych do tej pory tylko dla mężczyzn. Chociażby na polu muzyki rockowej, na którym działam. Jest tu więcej panów niż kobiet, w związku z czym panie, by zostać zauważone, muszą dać z siebie więcej. Denerwuje mnie jednak to, że mężczyźni wciąż patrzą na kobiety przedmiotowo i widząc ładną kobietę, nie zwracają uwagi na to, co mówi, co chce przekazać. Widzą w niej tylko obiekt, który można poderwać.

O- jak Olaf czyli wsparcie

To mój narzeczony, który jest dla mnie wsparciem w życiu prywatnym i zawodowym. Wspólnie gramy w jednym zespole, jest gitarzystą oraz kompozytorem. Jesteśmy przykładem na to, że w związku nie trzeba ze sobą rywalizować, ale można wzajemnie się mobilizować i dopingować. Dajemy sobie impulsy do wzajemnego rozwoju.

B- bo walczę z ograniczeniami

Mam świadomość swoich ograniczeń, tego że czasem zjada mnie stres - ale walczę z tym. Z satysfakcją stwierdzam, że coraz częściej przekraczam swoje granice i ryzykuję.

I- jak Iron Maiden

Uwielbiam ten zespół, od niego zaczęła się moja przygoda z muzyką rockową. Miałam 15 lat i mój kolega podsunął mi kilka utworów, wśród nich znalazł się kawałek „The number of the beast”. Posłuchałam i pomyślałam: WOW! Do dziś jest to moja ulubiona piosenka Iron Maiden. Zaczęłam szukać więcej i wkrótce miałam całą dyskografię. Dziś gdy tylko zapowiadają ich koncert w Polsce, od razu kupuję bilety. Jestem pod wrażeniem, że Panowie, mimo swojego wieku, mają tyle pary w sobie, wciąż biegają po scenie, grają i śpiewają jak w latach 80.

E- jak Eurowizja

Pierwszy sukces to fakt, że przełamałam swoje słabości i wzięłam udział w programie The Voice o Poland, a drugi to udział w polskich preselekcjach do konkursu Eurowizji, które pokazały mi, że mam za sobą ludzi, którzy mnie dopingują i wspierają. Nigdy nie sądziłam, że mogę zgłosić piosenkę do tego konkursu. Zaryzykowaliśmy. Co prawda nie weszliśmy do finałowej dziesiątki, ale nasz utwór „Go!” zostal entuzjastycznie przyjęty przez fanów Eurowizji, ktorzy przed finałem stawiali nas w pierwszej trójce spośród utworów, które zgłosiły swój udział. Dodatkowo, po ogłoszeniu wyników ludzie zarzucili organizatorów komentarzami i mailami w naszej sprawie, napisali również petycje do TVP, abyśmy dostali „dziką kartę”. Cieszyło to, bo była to spontaniczna reakcja fanów Eurowizji, nie sterowaliśmy tym w żaden sposób. Internauci sami zjednoczyli się i zbierali podpisy za nami.

T- jak trasa po Chicago

W latach 2015-2016, wraz z zespołem Clödie w starym składzie, zagraliśmy kilkanaście koncertów dla Polonii mieszkającej w Chicago. Zachwycili mnie ludzie i miasto. Wszyscy przyjmowali nas bardzo ciepło. Nocowaliśmy w domach u zaprzyjaźnionych Polaków. To oni pomagali nam przedostawać się z miejsca na miejsce. Wraz z nimi zwiedzaliśmy Chicago i wybraliśmy się nad jezioro Michigan. Poznaliśmy także polską grupę motocyklową Sokół Riders, która również wiele nam pomogła i pokazała zakątki wietrznego miasta. Cudowni ludzie.

A- jak ambicja

Jestem ambitną dziewczyną, choć czasami trochę leniwą. Jednak gdy już się za coś biorę, to staram się to doprowadzić do końca i wykonać jak najlepiej potrafię. Cisnę na całego. Nie lubię się wycofywać.

 

wysłuchała i spisała Magda Fijołek